Wpis na blogu Chrumasa

Mogę kawałek?

Zapomnieliśmy dziś z Ucholem drugiego śniadania. Dlaczego? Niestety zaspałem do szkoły. Wiem, że nie powinno się to wydarzyć, ale pożyczyłem od kolegi świetne komiksy. Nie mogłem oderwać się od czytania i zasnąłem dopiero przed północą. Ale nie o tym chciałem pisać, tylko o tym, jak głód zajrzał mi w oczy.

Jeśli do wyjścia z domu zostaje pięć minut, nie myśli się o przygotowaniu śniadania, a tym bardziej przekąski, którą można zjeść podczas przerwy. Do szkoły dotarłem głodny jak wilk, nie mogłem się skupić na lekcjach. Kompanem w mojej niedoli był Uchol. On drugie śniadanie zostawił w domu. Aby przetrwać cały dzień w szkole, musieliśmy coś zjeść. Tylko gdzie w szkole szukać jedzenia?

– Już wiem, mam świetny pomysł! Meee, ona zawsze przynosi ze sobą gruszki, na pewno ma kilka w plecaku – obwieścił uradowany z siebie Uchol i szybko przedstawił plan, jak odciągnąć jej uwagę, aby „poczęstować” się owocami. – Powiem jej, że Miau ma do niej pilną sprawę, a ty w tym czasie wyjmiesz gruszki z plecaka – dodał. Plan brzmiał logicznie i wydawał się prosty do zrealizowania.

Uchol zawołał Meee, ja zbliżałem się do plecaka, serce waliło mi jak szalone, i już, już prawie wyciągałem owoce, kiedy oboje wyszli z sali. Spłoszony uciekłem na drugą stronę korytarza. Wydawało mi się, że wszyscy na mnie patrzą. Po chwili dołączył do mnie przyjaciel. Nie było nam wesoło. Co teraz zrobić? Co zjeść? Gdy razem z Ucholem oddawaliśmy się rozmyślaniom, naszym oczom ukazała się Miau. W lewej dłoni trzymała kanapkę, a w prawej mleczny koktajl.

– Dasz gryza? – zapytałem zdesperowany.

– Chrumas, czy ty wiesz, że to faux pas? Nie podjada się posiłków drugiej osobie, to wtopa – odpowiedziała Miau. I zaproponowała, że może nas poczęstować kanapkami, miała jeszcze dwie.

Meee wyjęła z plecaka gruszki i dała nam po jednej.

–  Następnym razem poproście, nie musicie wyciągać ich z mojego plecaka – oznajmiła z uśmiechem. Na długiej przerwie otrzymaliśmy dodatkowo pomidorki w ramach „Programu dla szkół”. Dzień był uratowany. Wielkie dziękuję ślę dla naszych dziewczyn.